Witam ! :)
Dzisiaj przyszła kolej na recenzję
CARMEX jasmine green tea balsam do ust:)

Dzisiaj przyszła kolej na recenzję
CARMEX jasmine green tea balsam do ust:)

Kupiłam go 2012.07.16, notka o zakupach:
eweelinka1990.blogspot.com/2012/07/haul-natura-rossmann-aster.html
Informacje od producenta, wskazówki, ostrzeżenia, składniki:


Opakowanie: plastikowe, bardzo dobrze produkt wydostaje się ze środka malutką dziurką :)

Zapach: przypomina mi taki sztyft do nosa :P powiedziała bym bardzo apteczny, jednak mi to nie przeszkadza :)
Konsystencja: gęsta, jednak bardzo dobrze rozprowadza się na ustach :)

Kolor: przezroczysty wpadający w żółty kolor :)

EFEKTY:
*Uczucie mrowienia, które koi, nawilża i chroni suche, popękane usta: Wydaję mi się, że przez to mrowienie, delikatnie zauważalny jest efekt powiększenia ust :) Balsam bardzo ładnie nwilza usta, chroni je przed opryszczkami i innym nie korzystnym wpływem działania wiatru itp.
Ponadto, jestem zadowolona, że balsam posiada SPF 15, idealny balsam na lato :)
Ocena: 9/10
Które to moje opakowanie?: 1
Cena: około 10 zł
Czy kupię balsam ponownie? : Tak, jeśli będzie w promocji :)
A czy Wy używałyście Carmexu? :) Jeśli tak to jakie są Wasze wrażenia po nim? :)
P.S. Wreszcie wyjrzało u mnie słoneczko! :)
Czy kupię balsam ponownie? : Tak, jeśli będzie w promocji :)
A czy Wy używałyście Carmexu? :) Jeśli tak to jakie są Wasze wrażenia po nim? :)
P.S. Wreszcie wyjrzało u mnie słoneczko! :)
Buziaczki ;*