Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą denko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą denko. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 stycznia 2014

Wielki projekt denko 2013

Hej dziewczyny! :)

Bardzo się za Wami stęskniłam! ;*

Od razu przepraszam, że od bardzo dawna nie było mnie tutaj, ani nie odwiedziałam Waszych blogów.
Bije się w pierś, żałuję i obiecuję poprawę! :)

Po tak długiej przerwie chciała bym Wam pokazać moje zużycia, a moim zdaniem są ogromne, w sumie zbierałam puste opakowania od miesięcy :)

Zaczynajmy więc! :)

*Żele pod prysznic ISANA, cena 2,99 zł, Rossman. Recenzja KLIK.
Uwielbiam je za różnorodnośc zapachów, łatwa dostępność oraz za tak niską cenę. Od lewej: kokosowy, melon i gruszka 2 opakowania, żurawina i biała herbata (mój ulubieniec! szkoda, że była to oferta limitowana) oraz witaminy i jogurt.



*Kremowe mydło pod prysznic, masło kakaowe ZIAJA. Moim zdaniem świetny zapach na zimę.Dobra cena jak na tą objętość (500 ml za około 6-7 zł). Na pewno do niego wrócę.
*INTIMEA, emulsja do higieny intymnej, cena około 3 zł. Średni prosukt, wole zdecydowanie z tej firmy żel do higieny intymnej.


*Szampony do włosów GARNIER ultra Doux. Od lewej: morela i olejek migdałowy, olejek z awokado i masło karite oraz olejek arganowy i żurawina. Wszystkie dobrze myły włosy, ładnie się pieniły.Nie wysuszały włosów, po umyciu włosy "dały" się układać bez problemów. Najbardziej zapachowo przypadł mi do gustu szampon z morelą, na pewno powrócę do niego :)
*Szampon do włosów DOVE silk&sleek. Bardzo lubię szampony z Dove, z chęcią do nich powracam. Włosy po nim ładnie pachną i dobrze się układają.
*NIZORAL, szampon przeciwłupieżowy. Kupuję saszetki, aby zapobiegać łupieżowi, bo jak wiadomo, lepiej zapobiegać niż leczyć :)


*Maska do włosów wygładzająca, Ziaja, masło kakaowe. UUwielbiam ta maskę przede wszystkim za świetne nawilżenie i zapach! :) Nie obciążała włosów, na pewno do niej powrócę, niestety nie widzę jej w sklepach :(
*Odżywka do włosów, Schwarzkopf, włosy długie, skłonne do rozdwajania się. Kupiłam tą odżywkę chyba rok temu, razem z szamponem. O ile działanie szamponu było dla mnie dobre, odżywką nie jestem zachwycona. Może dlatego, że zdecydowanie wolę używac masek do włosów niż ekspresowych odżywek.


*CLARENA, krem z roślinnymi komórkami macierzystymi. Lekki krem, który dobrze spisał się w okresie letnim. Nie zapychał porów, dobrze spisywał się jako krem pod makijaż.
*IWOSTIN, przeciwzmarszczkowy krem na dzień. Kolejny krem z Iwostin, który jest dla mnie nie odpowiedni, W okresie letnim owszem, nawilża, jednak na inne pory roku nie nadaje się dla mnie w zupełności. Nie nawilżał tak jak tego oczekiwała moja skóra, nie kupie go ponownie, chyba że na okres letni.
*PERFECTA, krem na dzień i na noc. Krem należy stosować po okresie letnim, kiedy skóra twarzy jest opalona i potrzebuje "ukojenia". Jednak do tego kremu nigdy nie powróce. Miał dziwny zapach, długo się wchłaniał, nie nawilzał też idealnie.
*Ziaja, maska regenerująca. Uwielbiam wszelkie maski z Ziaji, są tanie i dobre. Odkupię na bank :)


*Pasty do zębów, BLEND-A-MED. Bardzo lubie pasty tej formy. Nie są drogie i spełniają moje oczekiwania :)


*EVELINE, serum intensywnie wyszczuplające + ujędrniające. Bardzo lubię kremy z tej serii, dokładna recenzja tutaj, KLIK.
*OEPAROL, nawilżająco-wygładzający jedwab do ciała. Krem bezzapachowy, szybko się wchłaniał, dla skóry normalnej sprawdzi się na medal. Moja, wysuchosza potrzebowała czegoś tłuściejszego, niestety.
*BABYDREAM, oliwka do ciała. Moja skóra po kąpieli potrzebuje silnego nawilżenia, więc stosowanie oliwki stanowi dla mnie już od dawna pewną rutynę. Ta oliwka jest tania i bardzo dobra, zawsze do niej wracam, gdy jest w promocji :)
*BEBEAUTY, regenerujące mleczko do ciała. Swojego czasu był dostępny w Biedronce. Bardzo polubiłam się z tym mleczkiem, dobrze nawilżył moje ciało, ładnie pachnie i szybko się wchłania. Polecam! :)



*ISANA, krem do rąk, aloe vera. Nie polecam, krem nałożony na dłonie długo sie wchłania, "tłuści" wszystko dookoła, praktycznie nie nawilżał skóry.
*FUSS WOHL,krem do stóp z 10 % urea. Ten krem jest rewelacyjny! Świetnie nawilża stopy, wyglądają jak zaraz po wyściu ze spa! Moje must have!
*AA, krem do rąk. Sprawdził się, nawilzał dłonie, dosyć szybko się wchłaniał, ładnie pachnie. Polecam



*EVELINE, odżywka do paznokci 8 w 1. Mimo negatywnych głosów w internecie, mi ta odżywka spodobała się i nie wyrządziła mi krzywdy. Stosowałam ją raz w tygodniu, jako bazę pod inne lakiery. Bardzo wzmocniła moje paznokcie, nie łamią się, nie rozdwajają. Wrócę do niej wkrótce :)
*WIBO extreme nails, nr 57.
*ESSENCE colour & go, nr 26.
*ISANA, zmywacz do paznokci. Lubię ten zmywacz, przedewszystkim za pojemność i cenę :) Może i śmierdzi, ale dobrze zmywa lakier i nie zostawia "osadu" na płytce paznokcia.


*LA RIVE, woda toaletowa/perfumowana Have Fun. Bardzo słodki zapach, uwielbiam takie. Mam już kolejna buteleczkę:)
*La Rive, woda toaletowa/perfumowana Love Dance. Tak jak wyżej, kolejna buteleczką stoi na półce :)
*AVON naturals,mgiełka do ciała arbuzowa. Bardzo intensywny zapach, idealny na lato. Na sezon wakacyjny na pewno go odkupię :)
*FA, dezodorant w spray. Lubię takie dezodoranty, a z FA ma duży wybór i niską cenę. Zdarzyło mu się zostaić biały ślad na ubraniu, taki mały minusik produktu.


*ZIAJA, tonik nagietkowy. Bardzo lubie toniki z Ziaji, dobrze oczyszczają skórę i niewiele kosztują. Nie podrażniają mnie. Odkupię na pewno.
*BIOWAX, jedbaw w płynie. Nie jestem jakoś specialnie zachwycona tym produktem. o, jedwab jak każdy inny. Nie odpukię, chcę poszukac czegoś lepszego.


I na koniec, mój hit 2013 roku! :)
*Avon solutions, krem na rozstępy. Ten produkt uratował mi życie! Dlatego będzie o nim oddzielny post, zasługuje na to w 100%!


Nawet nie wiecie, jak ciesze się, że moge te wszystkie puste opakowania wyrzucić już do kosza :D zalegały w kącie i czekały na swój dzień, całe szczęście nastąpił on właśnie dzisiaj.

Dziękuję każdemu, który ponownie zajrzy na mój blog,
Buziaczki! ;* ;*

środa, 24 kwietnia 2013

Denko kwietniowe :)

Hej :)

Jestem właśnie w drodze do domku, zostaje u rodziców do 4-5 maja, więc nie będę miała dostępu do internetu. Wybaczcie mi moją nieobecność na Waszych blogach, nadrobię wszystko jak wrócę z długiego weekendu majowego :)

Dzisiaj chcę Wam pokazać moje zużycia z kwietnia :)


Zapraszam :)

*LUMENE, krem łagodzący na dzień. Recencja KLIK. Mój ulubieniec! :)
*THE BODY SHOP, masło do ust. Nic specialnego, zapach mnie nie urzekł, tak samo jak masełko. Nie wrócę do niego.
*AA TECHNOLOGIA WIEKU, oczyszczający peeling do mycia twarzy. Bardzo polubiliśmy się z tym panem :) Dobrze oczyszczał twarz, drobinki jednak były bardzo delikatne więc nie nazwała bym go peelingiem. Jednak z miłą chęcią wróciła bym do niego.



*DAIRY FUN, jogurtowy balsam do ciała. Recenzja KLIK. Z miłą chęcią odkupię go :)
*JOANNA NATURIA, balsam do ciała z truskawką. Bardzo dobrze nawilżał i świetnie pachniał truskawką :) Jednak wolę zdecydowanie z tej serii masełka, są bardziej treściwe :)
*EXCLUSIVE, krem do stóp. Po aplikacji miałam nie przyjemne uczucie chłodzenia. Na lato może ten produkt był by może lepszy. Nie nawilżał rewelacyjnie więc do niego nie wrócę.
*SYNERGEN, krem do rąk do skóry suchej. Przyjemnie pachnie, bardzo mała pojemnośc, idealna do torebki. Jednak nie nawilżał za mocno, więc raczej do niego nie wrócę.



*ISANA, peeling pod prysznic. Recenzja KLIK. Nie odkupię. Bubel.
*WELLNESS&BEAUTY, kremowy żel pod prysznic mandarynka i jogurt. Cudowny zapach! Bardzo żałuję, że skończył się, na pewno do niego wrócę!
*CHAMPS DE PROVENCE, różana sól do kąpieli. Bardzo ładnie pachnie, jednak ta sól jest taka gruba, nie dała rady rozpuścić si,e kuła mnie w ciało podczas kąpieli. Niby wszystko ok, ale jednak nie wróce do niej.



*NIVEA, szampon regenerujący. Bardzo lubię szampony z Nivea. Ładnie pachną, dobrze myją włosy, nie plączą. Na pewno do niego powrócę.
*SEBORADIN, kuracja do włosów przetłuszczających się, skłonnych do wypadania. Recenzja KLIK. Na pewno do niego powrócę.



*BRUNO BANANI, dezodorant perfumowany. Mój najukochańszy zapach! Czekam na moje urodziny, może ktoś mi go podaruje :P
*LA RIVE, perfumowany dezodorant. Miał bardzo podobny zapach do Bruno Banani, dlatego się na niego skusiłam. Nie żałuję i pewnie do niego powrócę :)



*BLEND-A-MED, pasta do zębów. Moja ulubiona :)
*MARION, nagietkowa maseczka. FATALNA! Wielki bubel. Śmierdzi, nic nie robi ze skórą. Nie polecam.
*NIZORAL, leczniczy szampon przeciwłupieżowy. Lepiej zapobiegać niż leczyć :)
*VICHY, próbki bezpłatne z apteki. Powiem szczerze, że nie zachwyciły mnie. Ładnie pachną, jednak słabo nawilżały.



Staram się jak mogę zużywać resztki kosmetów, chyba dosyć dobrze mi idzie :)

Buziaczki i po zobaczenia po weekendzie majowym! ;*

sobota, 2 marca 2013

Denko # 5, styczeń i luty :)

Hej! :)

Dzisiaj przyszła pora na pokazanie Wam zdenkowanych w styczniu i lutym :)

Zapraszam! :)

*DOVE szampon do włosów normalnych. Bardzo lubię szampony z Dove, nie podrażniają mnie, nie wysuszają skóry i włosów, ładnie nawilżają włosy, dobrze je oczyszczają i nie plączą. Są bardzo wydajne i w promocji stosunkowo tanie. Na pewno do niego wrócę.
*BALEA odżywka do włosów suchych. Najbardziej w odżywce spodobał mi się oczywiście zapach, piękna brzoskwinka :) Włosy po 3 minutach trzymania kosmetyku były wygładzone, lśniące, błyszczące. Nie obciążała ich. Jeśli spotkam ją gdzieś (najprędzej chyba na allegro) to na pewno ją odkupię :)



*ALTERRA olejek do ciała limonka i oliwka. Oczywiście olejek stosowałam do włosów :) Był bardzo wydajny, na stosowanie go co 3-4 dni starczył na około 6 miesięcy :) Bardzo się z nim polubiłam i czekam, aż Rossmann zrobi jakąs promocję na ten jeden olejek, który pozostał w sprzedaży i na pewno go odkupię :)
*CHI jedwab do włosów. Do tego produktu mam sentyment. Była to pierwszy jedwab, jaki kupiłam dla moich włosów (oczywiście to jest już kolejne opakowanie :)). Jedwab nie obciążał mi włosów, ładnie je wygładzał. Na razie mam inne jedwabie ale zapewne do niego również powrócę :)
*TAFT lakier do włosów mega mocny. Dla mnie jest to lakier numer 1. Fruzyra po jego użyciu trzyma się całą noc. Mam w szafce już kolejne opakowanie :)



*CLEAN&CLEAR żel maseczka 2 w 1. Dla mnie bubel. Przy jego użyciu moja skóra robiła się czerwona, piekła mnie. Nie polecam i nigdy nic nie kupię już z tej firmy.
*JOANNA peeling myjący. Mój ulubiony peeling do ciała. Ma małe drobinki, nie zrobił mi nigdy krzywdy. No i te cudowne zapachy :) Teraz mam w swojej łazience o zapachu gruszki, mniam! :)



*OEPAROL odżywczy krem nawilżający. Recenzja KLIK
*ZIAJA bio-żel pod oczy. Żel trzymałam w lodówce i używałam go rano i wieczorem. Przyjemnie chłodził moje oczy, nie podrażnił ich, ładnie nawilżał. Jest ok, jeśli będzie w promocji chętnie go odkupię.



*GRACJA krem do rąk. Jak dla mnie krem numer 1! Niestety nie wiem, gdzie można go kupić, moja mama kupiła krem a póżniej mi oddała. Ładnie nawilża, szybko się wchłania i na pewno cena nie jest wysoka. Polecam i jak go spotkam go kupię kilka opakowań na zapas :)
*DELIA serum do ciała. Recenzja KLIK



*ZIAJA mydło pod prysznic. Uwielbiam te mydła do ciała. Są tanie, ładnie pachną i nie wysuszają mi skóry. Teraz mam wersję czekoladową :)
*RADOX żel pod prysznic. Niby wszystko ok: zapach, swietnie sie pieni, nie wysusza skóry, ale jakoś nie poruszył mojego serca. Być może odkupię żel z tej firmy, ale o innym zapachu.
*INTIMEA żel do higieny intymnej. Mój ulubiony żel jeśli chodzi o higienę intymną. Tani, wydajny, nie podrażnia. Teraz skusze się na krem z tej samej Biedronkowej firmy :)
*ALTERRA żel pod prysznic. Na początku byłam zachwycona zapachem, później strasznie mi się znudził, jak dla mnie, był juz za intensywny. Więc używałąm go jako płyn do kąpieli :) Dobrze się pienił i nie wysuszał skóry.



*AA antyperspirant. Z tym dezodorantem nie polubiliśmy się. Niby bez zapachowy, nie pozostawiał śladów, ale był jakoś rzadki, strasznie dużo go się wylewało na pachę, na sam konieć szczerze mówiąc męczyłam się z nim. Nie odkupię go napewno.
*BEBE antypespirant. Bardzo delikatny, dziewczęcy zapach. Dobrze chronił i zapewniał uczucie świeżości, ale nie na 24 godziny, powiedzmy na 8 godzin, ale to i tak dobry wynik. Polecam i gdy go spotkam, zapewne go odkupię.



*BLEND-A-MED pasta do zębów. Bardzo lubię pasty z tej firmy, odkupiona :)
*COLGATE pasta do zębów. Tej pasty z kolei nie mogę polecić z czystym sumieniem. Uczuście świeżości na krótki czas, bo bardzo mi przeszkadzało, bp umyłam przed chwilą zęby a już czuję, że muszę jeszcze raz. Nie polecam.



*MAKS! zmywacz do paznokci. Zakupiony nad morzem w sytuacji awaryjnej. Śmierdzi niesamowicie, mało wydajny. Nie polecam.
*LEMAX lakier do paznokci brylant gloss. Bardzo ładny lakier i również tani. Zgęstniał więc ląduje w koszu.
*GOLDEN ROSE lakier do paznokci numery 67 oraz 165. Nie polubiłam się z nimi, od razu zgęstniały, ciężko nakładało się je na pazurki, dodatkowo trudne było wydłubanie gwiazdki czy ozdobnego kółeczka ze środka. Nie odkupię.
*SENSIQUE zmywacz do paznokci. Zmywacz miał pachnieć kiwi. Był to strasznie chemiczny zapach i mimo wszystko śmierdzący. Nawet dobrze zmywał lakiery, jednak nie odkupię go.



*MY LITTLE PLEASURE kostka musująca do kąpieli. Piany tak na prawdę dużo nie dała, zabarwiła tylko wodę. Nie odkupię.
*ZIAJA krem na dzień i na noc. Używała tej próbki moja mama. Powiedziała mi, że nie jest tym kremem zachwycona. Użyła go i zaraz czuła, że musi ponownie czymś się pokremować.
*RIVAL DE LOOP maseczka nawilżająca. Bardzo dobra i tania maseczka. Jedna połówka wystarcza na 3 użycia. Odkupię na pewno.
*NIZORAL szampon przeciwłuzpieżowy. Tak jak pisałam to we wcześniejszych denkach: lepiej zapobiegac niż leczyć :)
*BANDI krem na noc. Stosowała go moja mama :) Mówi, że konsystencja kremu jest idealna, ładnie nawilża twarz, jednak nie zauważyła jakieś poprawy jeśli chodzi o zwężenie porów, no ale spodziewać się po małej próbce :)
*CLARENA krem nawilżający. Używała go moja mama, Jest nim zachwycona! Świetnie nawilża i mimo, że jest to mała próbka, starczyła jej na 3 użycia. Z pewnością go odkupimy w pełnowymiarowej wersji :)
*PHARMACERIS krem nawilżająco-wzmacniający. Bardzo dobry krem z wysokim filtrem. Idealny na lato :)
*IWOSTIN krem nawilżający. Recenzja KLIK



Uff, wytrwałyście do końca? :P Gratuluję :)
W sumie jest do denko z 2 miesięcy, więc opakowan troszeczkę mi się nazbierało :) Zwłaszcza, że mama pomagała mi je zużyć :)

A jak Wasze denka? U niektórych z Was już widziałam jak tam sobie radzicie, resztę zachęcam do pochwalenia się! :)

Buziaczki i miłego weekendu! :)