Obserwatorzy

środa, 23 stycznia 2013

Rimmel London, nr 500 carmel cupcake :)

Hej! :)

Co u Was słychać? Jak mija dzionek? :)
Ja ostatnio mam bardzo mało czasu na cokolwiek, niestety zaliczenia już mnie męczą i od wtorku następnego sesja :( na całe szczęście mam tylko 2 egzaminy, no ale jeden z filozofii więc nie wiem jak to będzie.

Dzisiaj kolejna recenzja lakieru do paznokci, zapraszam! :) (Lakier otrzymałam na spotkaniu warszawskich blogerek, fakt ten nie wpływa na moją opinię o produkcie.)

Rimmel London, 60 seconds, nr 500 carmel cupcake.



Lakier ma średnią pojemność, jest to 8 ml. Pędzelek łatwo można odkręcić od buteleczki. Pędzelek jest dosyć szeroki i płaski, mimo że mam wąską płytkę paznockia i tak bardzo mi się podoba aplikacja za pomocą tego pędzelka. Przy grubszej aplikacji wystarczy 1 warstwa aby kolorek nie prześitywał. Ja jednak nakładam dwie bardzo cieniutkie :) Producent pisze, że po 60 sekundach lakier będzie już całkowicie "suchy" na paznokciach. Może ta wierzchnia wartswa jest po tym czasie juz sucha. Jednak ja wolę nie ryzykować i zawsze odczekuję kilka minut by mieć pewność, że lakier już wysechł :) Niestety po pomalowaniu pazurków o godz 19, poszłam spać około 1. Rano wstałam i co miałam na paznokciach? Brzydkie kresi od kołdry ;/ strasznie tego nie lubię. Rimmel 500 jest moim pierwszym lakierem w kolorze nude. Nie wiem czemu wcześniej nie sprawiłam sobie takie kolorku, chyba myślałam, że będzie brzydko wyglądał na moich paznokciach. Jednak ten kolor podbił moje serce :) Ponadto lakier jest jak na moje możliwości wytrzymały, z końcówek ściera się dopiero po 4 dniach beż żadnych baz ani topperów :)
Oczywiście nie zwracajcie uwagi na moje pazurki, musiałam je przyciąć, aby móc korzystać z mojej klawiatury w telefonie :)




Cena: niestety dokładnie nie orientuje się, ile może kosztować ten lakier, ale pewnie około 10 zł.

Jak podoba Wam się ten kolor? Używałyście lakierów z Rimmela?

Buziaczki! :*
A studentkom, wytrwałości :)

13 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie wygląda na Twoich paznokciach ten kolor, fajnie, że przekonałaś się do nudziaków :) Tiaa, te 60 sekund to są niezłe chwyty marketingowe w dzisiejszym zabieganym świecie :)
    I Tobie życzę wytrwałości :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Karmelowa babeczka? :D takie kolorki wiecznie modne, sama mam kilka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przyjemny kolor na każdą okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie używałam ze wzglądu na cenę , aczkolwiek chętnie kiedyś wypróbuje :) kolor jest klasyczny, ale trzeba uważać, żeby dłonie nie wyglądały potem trupio :P no i szkoda, że te 60 sekund nie jest prawdą :(

    OdpowiedzUsuń
  5. o 60 sec możemy sobie pomarzyć ;) do tego są potrzebne wspomagacze aby szybko się wysuszyć ale na pewno nie w 60 sec :D:D:D chyba wszystkie dostałyśmy ten sam kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jakoś tak mi trochę pod żółć wpada, ale to pewnie wina oświetlenia. Mimo to kolorek ładny a i paznokcie nieziemskie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolor idealny dla mnie lubię takie neutralne paznokietki ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię lakiery tej firmy,ciekawe kolory mają.

    OdpowiedzUsuń
  9. jeszcze nie miałam okazji używać lakierów z tej formy, ale chyba wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)
Nie piszcie mi komentarzy typu: zapraszam do Mnie, zaglądam do każdej użytkowniczki, która zostawiła u Mnie komentarz :)