Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą projekt denko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą projekt denko. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 kwietnia 2013

Denko # 6, Marzec :)

Hej! :)

Co u Was słychać? :) jak po świętach? :) U mnie kilogram do przodu, ale nie martwię się, zgubię to na spacerkach :P

Dzisiaj przyszedł czas na podsumowanie zużyć z marca :)

Zapraszam :)



*BeBeauty, nawilżający krem do rąk. Krem dobrze nawilżył moje dłonie, może nie jest jakiś rewelacyjne, ale za 3 zł i tak jest dobrze :) Użyłam do go kremowania włosów, jednak ten sposób jakoś nie przypadł mi do gustu. Musiałam zużyć pół tubki kremu na jeden raz, a ponadto nie zauważyłam jakiś rewelacyjnych efektów. Do dłoni jak najbardziej, na pewno odkupię :)
*BabyDream, oliwka do ciała. Kolejne opakowanie. Co tutaj pisać, tania, dobrze nawilża moje suche ciało po kąpieli, ładnie pachnie :) Odkupię na bank :)



*Syoss
,spray stylizujący do włosów (przeciw wysokiej temperaturze). !!BUBEL!! Strasznie śmierdzi alkoholem, przesuszał mi strasznie włosy. Nie zużyłam go pewnie nawet do połowy, po prostu nie chcę zniszczyć włosów od tego. Nawet na niego nie spojrzę na półce!
*GlissKur, ekspresowa odżywka regeneracyjna. Bardzo lekka, nie obciążała moich włosów. Jednak jakiś rewelacyjnych efektów po niej nie zauważyłam, może jedynie włosy były wygładzone. Nie odkupię.



*Cerrus, pianka do golenia. Pianka jak pianka, tania, nie podrażniła mnie. Kiedyś pewnie do niej powrócę :)
*BeBeauty, sól do kąpieli. Moja ulubiona sól! <3 Świetnie pachnie, barwi wodę i jest bardzo tania, polecam wszystkim! :)



*Sweet Secret, mus do ciała. Recenzja KLIK. Nie odkupię.
*Celia, krem półtłusty. W sumie zużyła to moja mama, jednak powiedziała, że krem ładnie nawilżał jej twarz (i kosztował mniej niż 5 zł), więc postanowiłam go Wam pokazać :) Mama używała wersji przeciw zmarszczkowej.



*Fruttini, spray do ciała. Uwielbiam! :) Na lato kupiłam sobie teraz wersję gruszkową, ale do tej truskawkowej z pewnością powrócę :)
*Joanna, peeling myjący z gruszką. Mój ulubiony peeling do ciała, zmieniam tylko za każdym razem wersję zapachową :)



*Essence,tusz do rzęs, recenzja KLIK



*Skrzyp Optimal, zdrowe włosy, skóra i paznokcie. Póki co zjadłam tylko jeden listek tych tabletek, ale zauważyłam, że pazurki zdecydowanie rzadziej łamią się :) Więc tabsy raczej na plus :)
*Rival de Loop, maska do twarzy peel-off. Maska śmierdzi alkoholem, jednak daje rewelacyjne efekty, więc odkupię ją :) Twarz jest po niej ładnie oczyszczona. Nie podrażnia, nie uczula.
*Vademecum, pasta do zębów. W czasach licealnych była to moja ulubiona pasta, czasami lubię do niej wrócić :)
*Blend a med, pasta do zębów. Teraźniejsza moja ulubiona pasta :P Powracam do niej za prawie (czasami mnie kuszą inne pasty :P) każdym razem :)



A jak u Was wyglądają zużycia marcowe? Skromne jak u mnie czy dużo większe? :)

Buziaczki! ;*

niedziela, 6 stycznia 2013

Grudniowe denko #4

Hej! :)

Jak Wam mija weekend? :)
Ja sprzątam w swoich szafach, robię przeglądy i oddaję to, w czym już nie chodzę :)
Zrobiłam również porządki w swojej reklamówce na puste opakowania i chcę Wam się dzisiaj pochwalić moimi zużyciami :)
Zapraszam! :)

*BabyDream, oliwka do ciała. Dwa opakowania ponieważ jest to moja ulubiona oliwka do ciała :) ponadto jest bardzo tania :) Zawsze gdy jest w promocji kupuje jej kilka opakowań :)



*Paloma, zestaw do rąk, krem-maska oraz peeling do rąk. Recenzja KLIK.



*BeBeauty, nawilżający żel do mycia twarzy. Nie wiem czemu nie zrobiłam recenzji tego żelu, jak dla mnie KWC! Tani, nawilża, dobrze myje twarz, nie wysusza, nie podrażnia :) Polecam! :)
*Nivea visage young, bye-bye spot! Krem na noc przeciw wypryskom. Dla mnie bubel i to wielki, Zwykły krem, który nawet dobrze nie nawilża. Nie polecam!



*Tutti Frutti, masło do ciała, recenzja KLIK.
*Perfecta SPA, masło do ciała kakaowe, recenzja KLIK.



*See you, mus do ciała, recenzja KLIK.
*Joanna, krem do rąk czekoladowy, recenzja KLIK.



*Alterra, żele pod prysznic. Czerwony- kwiat neroli i bambus; fioletowy- borówka i wanilia. O ile zapach borówkowy jest jeszcze do zniesienia, o tyle kwiat neroli i bambus jest fatalny! Ogólnie rzecz ujmując średnio się pienią, dobrze myją. Nie odkupię tych żeli na pewno.



*Orginal source
, żel pod prysznic czekolada i mięta. Po prostu ideał! :) Piękny zapach, wydajny, dobrze się pieni i bardzo ładnie myje ciało. Polecam! :)
*Isana, olejek do mycia ciała. Jedyny minus tego olejku to zapach. Jednak jest więcej zalet więc olejek serdzecznie polecam! :) Ładnie myje ciało, dobrze nawilża :)



*Johnson's
, płyn do kąpieli kakaowy. Cudowny zapach, który unosi się przez jakiś czas po kąpieli w łazience :) Minusik to cena płynu i trochę za słabo się pieni. Mimo ładnego zapachu, raczej nie odkupię.



*Nivea, double effect, dezodorant w kulce. Jeden z moich ulubieńców jeśli chodzi o kulkę. Ładnie pachnie, odświeża, nie zostawia plam. Nawet wydaje mi się, że minimalnie opóźnia odrost włosów. Polecam! :)



*Malwa maseczka do twarzy. Nic rewelacyjnego, na pewno nie odkupię.
*Perfecta, maseczka do twarzy, recenzja KLIK.
*Rival de Loop, maseczka do twarzy. Bardzo ładnie pachnie miodem i migdałami :) Dobrze nawilża, odkupię na sto procent :)



*Biovax, serum wzmacniające. Taka mała próbka starczyła mi na 3 użycia. Jestem zachwycona nim! :) Musze koniecznie kupic sobie pełnowymiarowe opakowanie! :)
*Nizoral, szampon przeciwłupieżowy. To już mój standard :) Używam profilaktycznie, bo lepiej zapobiegać niż leczyć! :)



To już moje wszystkie grudniowe zużycia :) Było ich troszkę, a moja szafka robi się coraz biedniejsza :P W grudniu nie kupiłam nic nowego, w styczniu raczej też nic nie kupię, ale obawiam się, że w lutym wydam troszkę kasiorki bo szafeczka będzie już całkiem pusta :)

Jak Wasze zużycia? Pochwalcie się koniecznie! :)

Miłego dnia! :)

P.S. Wiecie, że jest to już setny post?! :) Wydaje mi się, że pisałam dopiero co pierwszy, a tutaj już taka okrągła liczba :) Dziękuję przede wszystkim Wam, gdyby nie Wy, nie miała bym dla kogo pisać ;*

sobota, 1 grudnia 2012

Projekt Denko #3 :)

Hej :)

Jako że dzisiaj jest już pierwszy miesiąc nowego miesiąca, a moja torba od zużytych kosmetyków pęka w szwach, chciała bym Wam dzisiaj pokazać kolejny projekt denko :)
Zapraszam! :)

*C-THRU dezodorant natural spray. Bardzo ładny kwiatowy zapach, dostałam go na urodziny i byłam bardzo zadowolona :) Na pewno kiedyś do niego jeszcze wrócę :)
*LA RIVE Love Dance dezodorant perfumowany. Cudowny słodki zapach, kosztował mniej niż 10 zł, dlatego do niego również powrócę :) Niestety trwałość nie jest długa, jednak co tutaj więcej wymagać od tak taniego zapachu :)



*ZIAJA masło kakaowe, mój must have! :) Cudowny zapach, pięknie nawilża i nie wiele kosztuję :)
*ZIAJA naturalny krem oliwkowy. Droższy niż jego kakaowa wersja, używałam go na stópki, bardzo ładnie je nawilżał :) Odkupię :)
*LIRENE nawilżający kremowy mus. Recenzja KLIK



*SYNERGEN masło kokosowe do ciała. Recenzja KLIK
*ZIAJA kokosowy krem do rąk. Cudowny zapach, niska cena, średnie nawilżenie. Na lato spisywał się ok, jednak teraz jest troszeczkę za słaby. Więc na sezon "ciepły" na pewno powróci do mojej torebki :)



*SYNERGEN peeling do twarzy do skóry wrażliwej. Mój must have :) na pewno nie jest on do skóry delikatnej, ma duże i ostre drobinki, ja jednak taki peeling do twarzy lubię. Dobrze ściera, nie podrażnia :)
*No 36 peeling złuszczający do stóp. Recenzja KLIK



*NIVEA krem nawilżający + lekki podkład. Tragedia! Kolor strasznie ciemny a na opakowaniu jest dużo jaśniejszy. Słabo nawilża, brzydko wygląda na twarzy. BUBEL!!!



*ISANA pomadka do ust koloryzująca. Po nałożeniu pomadki na usta, od razu roluje się i tworzą się brzydkie grudki. Kolor niby ładny, no ale z tymi grudkami traci na wartości. BUBEL
*LAURA CONTI pomadka do ust. Kupiłam ją z ciekawości w Rossmanie. Jest takim średniaczkiem, niby nie robi nic złego, jednak nie widzę jakiś "wow" efektów. Raczej nie odkupię.
*ISANA pomadka do ust z spf 20. Takie same mam spostrzeżenia jak do poprzedniej pomadki z Isany. Warzy się na ustach, zostawia biały nalot. BUBEL.



*ROSSMANN woda do płukania ust. Średniaczek. Odświeża usta a nie ma długotrwałego efektu. Nie odkupię.



*ZIAJA mydło pod prysznic żurawina i poziomka. Mój ulubieniec pośród mydeł z Ziaji! :) Cudowny zapach, pięknie się pieni, nie wysusza :) Na pewno go odkupię :)
*ZIAJA mydło do kąpieli bąbelkowa cola. To samo co wyżej :) Ładny zapach, ładnie myje ciało :)
*SEE YOU galaretka do mycia ciała. Kupiłam ją na przecenie za 2 zł w Naturze. Używałam jako płyn do kąpieli i spisywała się nieźle :) Barwiła wodę, dobrze ją zmiękczała i dawała niezłą pianę :) Odkupię jeśli ją znajdę :)
*FRUTTINI żel pod prysznic. Recenzja KLIK.
*JOANNA NATURIA olejek do kąpieli i pod prysznic. Plusy tego kosmetyku: ładnie pachnie. Niestety innych nie zauważyłam. Ma strasznie rzadka konsystencję, wszystko uciekało mi z ręki. Jako olejek do kąpieli sprawował się tak sobie. Nie odkupię.



*ALL ABOUT BEAUTY sól do kąpieli. Skusiłam się na tą sól ze względu na piękne owoce na opakowaniu. Niestety, zapach ma paskudny, słabo rozpuszcza się w wodzie. Moim zdaniem BUBEL!
*ON LINE płyn do kąpieli i sól do kąpieli. Obydwa mają cudowny zapach, płyn robi piękną piankę, ładnie zmiękcza wodę. Sól szybko rozpuszcza się w niej, po prostu idealny duet :) Odkupię na pewno :)



*TIMOTEI szampon do włosów złociste refleksy. Bardzo fajny i tani szampon. Ładnie się pienił, dobrze oczyszczał włosy. Jeśli znajdę go na promocji na pewno go odkupię.
*CARI szampon do włosów suchych i łamliwych. Zapach ma ładny, dobrze się pieni, ładnie oczyszcza, jednak po płukaniu włosy są strasznie szorstkie. Nie lubię takiego uczucia dlatego nie odkupię go.
*BALEA szampon do włosów. Cudowny zapach, piękne oczyszczenie włosów, niestety szybko go zużyłam, jest trochę rzadki. Ale z miłą chęcią jeśli będę miała okazję powrócę do niego :)
*HEAD&SHOULDERS szampon przeciwłupieżowy. Kiedyś myślałam, że jest rewelacyjny. Jednak siostra powiedziała mi, że owszem, daje efekty ale niestety po zaprzestaniu używania go, łupież powraca bo strasznie wysusza skórę. Jest to moja ostatnia buteleczka tego szamponu.
*PANTENE ekspresowa maseczka do włosów. Rzeczywiście, kilka minut wystarczyło, by włosy były nawilżone i dobrze prezentowały się :) nie przetłuszczała włosów, nie obciążała. Ja jednak mam swojego ulubieńca jeśli chodzi o maseczki (Biowax) i dlatego do niej już nie powrócę :)



*CAREA płatki kosmetyczne. Recenzja KLIK
*NIZORAL leczniczy szampon przeciwłupieżowy. Jest to godny zastępca head&shoulders. Taka saszetka kosztuje 4 zł i wystarcza mi na 2 użycia (mój facet jedna saszetkę używa około 6 razy:)). Myję tym szamponem włosy zapobiegawczo raz na dwa-trzy tygodnie i mam "problem z głowy". Odkupię na pewno :)
*COLGATE max fresh pasta do zębów. Co tu pisać o paście :) Odkupię :)



Jak widzicie pozbyłam się wszelkich porozpoczynanych opakowań, aby teraz móc korzystać z następnych :) Przez taki projekt denko moja półka w łazience wreszcie nie urywa się w szwach od żeli, mam ich teraz zdecydowanie mniej, ale i tak każdego dnia mogę korzystać z innego zapachu :)

A jak u Was wyglądają zużycia? :) Pochwalcie się koniecznie! :))

Miłej i słonecznej soboty!
Buziaczki :*

piątek, 2 listopada 2012

Projekt denko #2

Hej ! :)

Dzisiaj chcę Wam pokazać, co zużyłam przez ostatni miesiąc :)

Zdjęcia nie są najlepszej jakości, niestety przyszła już jesień, w sumie gdy robiłam te zdjęcia za oknem była pierwsza śnieżyca :)

Więc zaczynajmy :)

* Ziaja, maska kojąca z różową glinką, skóra wrażliwa. Moim zdaniem jest ok, jednak wolę wersję czekoladową :)
* AA maseczka intensywnie nawilżająca. Recenzja KLIK
* Laura Conti maseczka dotleniająca czekoladowa.  Beznadziejna maseczka, nigdy jej nie odkupię



*Eveline serum intensywnie wyszczuplające, recenzja KLIK
*Nivea dry comfort 24 H, mój ulubieniec, na pewno wdo niego wrócę :) Ładnie pachnie, daje radę! :)
*Oriflame silk&smooth roll-on. Jest jeszcze troszkę produktu jednak jest już "stary", dlatego wyrzucam. Nie byłam jakoś szczególnie nim zachwycona ani zawiedziona, raczej nie odkupię.



*Intimea ochronna emulsja do higieny intymnej. Dla mnie numer jeden! :) Nigdy go nie zdradzę :P
*Oeparol balsam do ust. Kupiłam go za 3 zł, teraz kosztuje ponad 7. Gdyby był dalej tani, na pewno bym do niego wróciła. A teraz, sama nie wiem. Jednak z działania jestem zadowolona :)
*Blend-a-med. Co tu komentować, pasta jak pasta :) Wolę jednak pasty miętowe :)



*Chupa-chups, woda toaletowa LoveTrap Divine Paradise. Kupiłam go za 10 zł, wart swojej ceny :)
*Chupa-chups, woda toaletowa LoveTrap Exotic Kiss. To samo co wyżej :)



*L'biotica Biowax intensywnie regenerująca maseczka do włosów blond. Recenzja KLIK
*Skrzyp strong piękna skóra, włosy i paznokcie. Jakoś wielkich rezultatów nie zauważyłam więc nie żałuję wydanej kasy, bo kupione w promocji :)
*Advance Techniques serum do włosów. Recenzja KLIK
*Jantar, odżywka do włosów i skóry głowy. Na razie przelałam produkt do opakowaniu po Seboradinie, a opakowanie wyrzucam, nie mam zdania o nim :)



Troszeczkę produktów udało mi się zużyć, z czego jestem zadowolona :)
Wszystko wyrzucam do kosza i zabieram się za następne kosmetyki! :)

Buziaczki! ;*
P.S. Notka dodana automatycznie, obecenie jestem u rodziców i nie mam dostępu do internetu :)

czwartek, 6 września 2012

Projekt denko #1 :)

Witam ! :)

Dzisiaj pokażę Wam, co zużyłam w ciągu ostatnich 2 miesięcy, czyli Projekt denko #1 :)

Na poprzednich wakacjach skończyły mi się:
-Tisane, balsam do ust (klik)
-Sun ozon, Balsam po opalaniu (klik)
-Sun ozon, mleczko do opalania, SPF 6, jeśli będzie w promocji odkupie go napewno :)
-Eveline, balsam do opalania, SPF 6, bardzo gęsty i przez to mało wydajny. Zastanowię się nad jego odkupieniem.
-Iwostin, krem do twarzy nawilżający (klik)


-Oriflame, żel do stóp chłodzący, nie odkupię go. Teraz stawiam na nawilżanie stóp.
-No36, balsam do stóp nawilżający (klik)

-Blend-a-med, pasta do zębów. Chyba komentować nie trzeba :)

-Nivea, krem do twarzy. Mój niezbędnik :)
-Yves rocher, kremowy żel do twarzy. Nie kupię pełno wymiarowego opakowania, jak dla mnie za słabo nawilża.


-Joanna, masło do ciała waniliowe (klik)
-Eveline, krem do twarzy i ciała. Napewno odkupię, ale jak będzie w promocji. Dobrze nawilża, szybko się wchłania.


-Ziaja, oliwkowe mleczko do ciała. Świetnie nawilża, idealny na zimę! Napewno go odkupię!


-wibo, tusz do rzęs. Był dobry, jednak szukam ideału więc raczej go nie odkupię :)
-Miss sporty, odżywka do paznokci. Była ok, jednak chce wypróbować innych odżywek z innych firm :)


To już wszystkie opakowania kosmetyków, które zużyłam w okresie wakacyjnym :)
Jak wyglądają u Was zużycia? :) Też się tak cieszycie jak ja kiedy wyrzucacie puste opakowania do kosza? :)

Buziaczki! ;*