Obserwatorzy

sobota, 15 września 2012

Rafaello, czyli kokosowiec! :)

Hej! :)

Ale u mnie wieje! ;O
właśnie wróciłam z roweru, pod wiatr było strasznie ciężko!

Ale dzisiaj chcę Wam pokazać przepis na Rafaello, albo kokosowiec, jak kto lubi :)

Składniki na ciasto:
-4 jajka
-szczypta soli
-szklanka cukru
-łyżka octu
-pół szklanki oleju
-szklanka mąki
-3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia


Składniki na masę i posypkę:
-2 budynie, najlepiej kokosowe, jak nie mamy mogą być śmietankowe albo wanilinowe :) Ważny aby miały jasny kolor
-1,5 kostki masła
-1,5 szklanki cukru
-200 gram wiórków kokosowych


ZACZYNAJMY! :)

*Żółtka oddzielamy od białek. Białka umieszczamy w misce PLASTIKOWEJ!, dodajemy soli i miksujemy aż uzyskamy sztywną pianę.


*Gdy piana będzie już sztywna dodajemy szklankę cukru. Miksujemy całość około pół minuty.


*Dodajemy wtedy żółtka,


*olej i ocet.


*Wyłączamy mikser. Przez sitko przesiewamy mąkę i proszek do pieczenia. Wszystko łączymy trzepaczką. Pamiętajmy o mieszaniu ciasta ciągle w jedną stronę, wtedy nie straci objętości i puszystości :)


*Blachę smarujemy olejem i posypujemy bułką tartą.

*Ciasto przelewamy na blachę(przepraszam, dostałam taką w spadku:)) i wkładamy do nagrzanego piekarnika (u mnie 175 stopni, termoobieg, około 40 minut).


Pamiętajmy, aby po upieczeniu nie wystawiać ciasta od razu z piekarnika. Niech posiedzi w nim jeszcze 2 minuty, później delikatnie uchylmy drzwiczki, wtedy ciasto nam nie opadnie :) po 5 minutach ciasto można wyjąć do ostygnięcia :)


Teraz zajmujemy się masą :)

*Budynie rozrobić według przepisu na opakowaniu. Odstawiamy je do ostygnięcia.


*Gdy budynie ostygną zaczynamy ucierać je z masłem (3/4 kostki). Do budyni dodajemy po łyżce masła.
*Na sam koniec dodajemy 3/4szklanki cukru


*i 75 gram wiórek kokosowych :)

*Do garnka wkładamy 3/4 kostki masła. Czekamy aż się rozpuści.


*Gdy to się stanie dodajemy pozostała ilość wiórek kokosowych, całość mieszamy.


*Następnie dodajemy 3/4 szklanki cukru. Całość ciągle mieszamy, bo posypka może się łatwo przypalić. Gdy wszystko ładnie się połączy i wiórki będą miały złoty kolor, garnek zestawiamy z gazu i odstawiamy do ostygnięcia.
*Gdy ciasto, masa i posypką będą już chłodne, kroimy ciasto na 2 części :)


*Dolną pozostawiamy w blaszce, górną wyjmujemy.


*Na ciasto nakładamy połowę naszej kokosowej masy.


*Na masę kładziemy ciasto, jednak do góry nogami :)


*Na ciasto nakładamy pozostałą część masy kokosowej,
a na wierzch kładziemy posypkę :)


Ciasto najlepiej, gdy postoi w lodówce całą noc. Jednak są takie sytuację, gdy chcemy je spróbować szybciej. Jednak w lodówce musi spędzić około 4 godzin :)
Oto efekt końcowy :)


Smacznego! :)

I Buziaczki! ;*

19 komentarzy:

  1. Ciekawy przepis :) na pewno skorzystam! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale mi smaka narobiłaś tym postem ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. kurczę ale ty robisz pyszne jedzonka<3

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmmmmmmmmmmmmmmmmmm :) Narobilaś smaczka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na prawdę nie ładnie jest tak kusić i kusić:P

    OdpowiedzUsuń
  6. pycha wygląda na bardzo smaczny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciasto jak najbardziej dla mnie z wyjątkiem kokosu za którym nie przepadam ale zawsze można wymyślić coś twórczego ^^ ja znalazłam chwilę czasu w tym całym zamęcie związanym z gośćmi dlatego zaglądam na chwilkę ;) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  8. To smakuje jak Rafaello? (Uwielbiam! <3 )
    Mnie też narobiłaś smaka i chęci na pieczenie, a tu czasu niii ma... ;-(

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobry przepis, choć w sumie, to nigdy nie jadłam kokosowca ;D Jak już, to kokosanki, albo rafaello, ale ciasta muszę spróbować ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. O nie! Wychodzę stąd! Zdecydowanie nie służy mi gapienie się na takie pyszności o 2 w nocy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ostatnie zdjęcie wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. moje ulubione ciasto,przepyszne :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam kokosowe różności. Muszę kiedyś wypróbować przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaki śliczny :) mmm i smaczny zapewne też :) kiedyś zrobię.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)
Nie piszcie mi komentarzy typu: zapraszam do Mnie, zaglądam do każdej użytkowniczki, która zostawiła u Mnie komentarz :)